Imię i nazwisko macie u góry, więc nie będzie się tu powtarzał. Przyszedł na świat na początku lat ’90 w Płocku. Tam też ukończył szkołę podstawową, gimnazjum i liceum, w czasie tego ostatniego marząc o studiach we Wrocławiu. W związku z tym w wolnych chwilach (choćby ze względu na doskonałe perspektywy pracy w zawodzie) zagląda na Politechnikę Wrocławską, gdzie zdobywa wiedzę z zakresu zarządzania.
Śmierdzący leń (czy też prokrastynator), który udaje, że “carpe diem” to jego motto. Słoma (ta od słomianego zapału) wystaje mu z butów. Innymi słowy typowy przedstawiciel gatunku homo sapiens.
Interesuje się szeroko pojętą technologią (IT, mobile) i do niedawna ślepo wierzył, że iPhone lepszy jest od dowolnej innej komórki, podobnie jak Mac od peceta. Od 29 września 2010 r. posiadacz MacBooka, a od 9 maja 2011 r. – HTC Desire 18 lipca 2011 – LG Swift Black.
W razie gdyby ktoś zechciał mu zadać jakieś pytanie przebiegle założył maila, którego i tak nie sprawdza.

